poniedziałek, 23 stycznia 2017

Pudełko a'la Kejti

Ostatnio chodzą za mną piórka... a może powinnam napisać, że raczej za mną latają... ;)
I tak szukając pomysłu na kolejną inspirację padło na serwetkę z piórkami, a jakże!

Te osoby, które mnie znają wiedzą, że taka praca, którą dziś pokażę, 
to jest coś co lubię robić szczególnie - drewniane pudełko, przecierki i kropeczki. 
A te osoby, które nie znają mojej twórczości na pewno przekonają się z czasem, 
bo pewnie nieraz wrócę do przecierek na pudełku, okraszonych kropeczkami. 
No co ja poradzę, że tak lubię i czasem nie potrafię się powstrzymać?!

Do rzeczy... Zapraszam do oglądania...
Przecierki wyszły, tak jak zwykle - drewno na biało, szara bejca,
maziajki turkusowym kolorem i trochę brązowej patyny.
Wszystko konkretnie przetarte papierem ściernym.
Na wieczku zrobiłam ramkę z grubej tektury, zwanej beermatą :)
W pracy użyłam dwóch serwetek:
 
Motywy pocieniowałam wyżej wspomnianą patyną, bo cieniować też lubię :)
Całość popstrykana brązowymi kropkami i zabezpieczona aksamitnym lakierem "Touch Soft".

Przy okazji przypominam, że jeszcze kilka dni można zapisywać się na cukiereczki...

Pozdrawiam serdecznie z zimowego nadal Lublina!
Kejti

16 komentarzy:

  1. Piękna skrzyneczka, przecierki ech, zawsze podziwiam, pisałam to pewnie za każdym razem! a turkus z brązem i szarością pasuje idealnie! Nie mam pojęcia jak zrobić tą ramkę, ale chyba warto spróbować.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za miły komentarz :*
      Rameczka nie jest taka trudna... wycinamy 8 pasków o dwóch szerokościach i potem trzeba tylko dobrze podocinać na rogach. Gdybyś kiedyś chciała robić i miała pytania - to służę pomocą :)

      Usuń
  2. Cudowna praca, bardzo, bardzo trafia w mój gust! Wreszcie wiem z czego robi się te fantastyczne ramki na pudełkach! I ja pozdrawiam z Lublina, wciąż zimnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Krajanka... jak miło! Może gdzieś się mijałyśmy nawet w jakimś hobbystycznym sklepie ;)

      Usuń
  3. Pudełeczko super, ramka z tektury dodaje uroku :) naprawdę inspirujące. Ale szczerze przyznam, że ta nazwa - beermata? - nic mi nie mówi... :) Czy mogłabyś przybliżyć temat? np. gdzie to można kupić, albo gdzie znaleźć wskazówki jak to stosować w decoupage?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beermata, to taka gruba tekturka z jakiej na przykład robi się tekturki pod piwo. Pewnie stąd taka nazwa. Można użyć grubej tektury. Dzisiaj robiłam zamówienie i widziałam taką tekturę w eko-deco :) https://eko-deco.pl/pl/p/Karta-do-albumu-30x30-BZK5/4916
      Wycięte 8 części ramki kleiłam na magika. Gdybyś potrzebowała wskazówek, to śmiało pytaj.
      Dziękuję pięknie za komentarz.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)
      Dopytam, bo temat siedzi mi w głowie :) rozumiem, że tnę beermatę w cztery paski-części ramki, najpierw większe, później mniejsze, następnie naklejam na surowe pudełko? Jaki klej będzie dobry, np. wikol albo magic?
      A jak to będzie z serwetką - lepiej nakleić przed zrobieniem ramki z beermaty czy przed?
      A do eko-deco zajrzałam, dziękuję za link; już wiem, gdzie zrobię następne zakupy ;)

      Usuń
    3. Tnę 4 paski grubsze - 1,5 cm, 4 węższe - 1 cm, Ważne, żeby dopasować dobrze docinając narożniki... Paski kleję na "magika". Jeśli naklejam 1/4 serwetki w całości, to najlepiej najpierw to zrobić, przelakierować, a później dopiero nakleić ramkę. Gdy maluje się ramkę, a później maluje się naklejoną ramkę, wówczas łatwo zmyć z lakieru farbę.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Czy w tle za Twoimi Basiu plecami dobrze widzę półki sklepu Art&Hobby Studio w Lublinie? Wiem, że niejeden sklep może podobnie wyglądać... ale kto pyta ... ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. prześliczne pudełko, rzeczywiście turkus i brąz się lubią :)

    OdpowiedzUsuń